Siły astrologii

Życzenia Aforyzmy Kontakty Horoskopy Imiona Święta Kartki Deformator Biorytmy
Prezenty Dowcipy Sennik Rozrywka Forum Mapa Polski Teksty Piosenek Kuchnia Śmieszne

Sposoby na stres Psychozabawy Magia Numerologia Wróżby Pasjanse Biorytmika
Przeszukaj Listonosza

Google Web listonosz.net
 



Pochodzenie i zasięg magii, Definicje magii, Zakresy magii, Magia a religia, Magia a nauka, Magia biała i czarna, Magia a okultyzm, Magia i astrologia, Magia w krajach afrykańskich, Magia w mieszkaniach, Źródła niepokoju, Przesądy , Talizmany, Siły astrologii.

Siły astrologii

W Republice Federalnej Niemiec działa około 10 tysięcy jasnowidzów i chiromantów, trady­cyjnych i nowoczesnych. Ankieta z 1977 roku wykazała, że 8% ludności RFN wierzy w dia­bły i czarownice, zaś 18% nie jest pewne ist­nienia tych ostatnich, wierzy jednak w zjawis­ka nadprzyrodzone, niemożliwe do objaśnienia przez naukę. Również wiara w zależność włas­nych losów od układu gwiazd jest tam ude­rzająca. Okultyzm nie jest bynajmniej zjawiskiem nowym. Znajdował zwolenników i zagorzałych wyznawców w każdym czasie i w każdym spo­łeczeństwie. Odwoływały się do niego jednost­ki i grupy marginalne, manifestujące w ten sposób protest przeciwko panującym stosunkom społecznym. Ale zdarzało się, że izolowane krę­gi okultystyczne zatracały swą marginalność i wyłamując się z ram dewiacji zyskiwały szer­szą popularność. Wyraźny wzrost znaczenia okultyzmu nastąpił w okresie odrodzenia, kie­dy pod postacią magii naturalnej stanowił on pomost między średniowieczną scholastyką a nauką. Podobnie współcześnie kwestionowa­nie systemu wartości kultury Zachodu niesie nowe herezje i wzrost rangi wartości irracjo­nalnych. Kiedy spontaniczne działanie jednostek i grup społecznych nie wypływa z panującego syste­mu wartości i wzorów zachowań następuje de­stabilizacja   społeczna,   której   przejawem   jest niepokój, lęk, wzrost poczucia zagrożenia. Znaj­dują one często ujście w iluzorycznej ucieczce od rzeczywistości, w ożywianiu różnych form magii. Wzrastającą popularność magii można także ujmować jako przejaw kryzysu ideałów oświe­ceniowych. Jeszcze niecały wiek temu wierzy­liśmy,   że   upowszechnienie   oświaty   wraz   ze wzrostem  poziomu   życia  usunie  mroczne  za­kamarki   natury   ludzkiej,   zniesie   niesprawie­dliwość i przemoc. Wiara w moc rozumu budo­wała   nadzieję   w   możliwość   położenia   kresu okrucieństwu,    prymitywizmowi,    sekciarstwu. Okres władzy faszystowskiej w Niemczech był ciosem dla tych idei, choć próbowano zakwa­lifikować go jako dewiację, jako formę „magii ukrytej", co wyłączało go poza nawias normal­ności. Ale społeczny ucisk i represje są także składnikami naszej współczesnej rzeczywistości. Nasilają się przejawy gwałtu i terroryzmu na skalę lokalną i szerszą. Powątpiewaniu w słu­szność   ideałów   oświecenia   oraz   nadwątlonej wierze   w   dobro   natury   ludzkiej   towarzyszy wzrost popularności magii. Na płaszczyźnie szerszej we wzrastającej po­pularności   okultyzmu   można   dopatrywać   się poszukiwania    oparcia    dla    ludzkich   słabości w   siłach   nadprzyrodzonych.   Okultyzm   jest więc  także  formą  ucieczki   od  współodpowie­dzialności i udziału w rozwiązywaniu trudnych problemów współczesnego życia.      Jednostka   zdeprecjonowana   ograniczeniami \     i  trudnościami   życia   szuka   dowartościowania '     przez tropienie swych powiązań z kosmosem. ''     Uzależnienie bytu ludzkiego od zjawisk w kos­mosie, akcentowane przez astrologię, ma nadać nową wartość życiu  jednostki, a także  chronić  ją przed trudną, brutalną rzeczywistością.  Czy jednak astrologia spełnia pokładane w niej     nadzieje? W istocie ucieczka od odhumanizowanego, technokratycznego świata prowadzi do nie mniejszego uzależnienia się od oddziaływania układu gwiezdnego, leżącego poza sferą do­świadczenia ludzkiego. Można nawet powie­dzieć, ze astrologia jest swoistą projekcją sto­sunków ziemskich, zakłada bowiem akceptacją sił anonimowych i abstrakcyjnych, którym trzeba się poddać. Jest to także jedna z alter­natyw podporządkowania się istniejącej tech-nokracji. Okultystyka — jak żadna inna ga­łąź magii — spełniać może funkcje ideologii usprawiedliwiającej zależność i pasywność człowieka. Odwołując się do niej jednostka nie musi już walczyć, by pokonać trudności, ale może poddać się temu, co wcześniej zostało za­pisane „w gwiazdach", temu, co nieuniknione. M. Truzzi twierdzi, że jedną z przyczyn po­pularności okultystyki jest to, że uchodzi ona wciąż jeszcze za wiedzę tajemną, zabronioną. Tak tez określany jest przedmiot okultyzmu w wielu pozycjach literatury z tego zakresu. Czytelnicy ich mają prawo przypuszczać, że obracają się w kręgu wiedzy dla wybranych. Dlatego odbiorca czuje się wyróżniony, jeśli jemu właśnie dane jest zmagać się z trudno­ściami w osiąganiu „prawdy". Odwoływanie się twórców literatury okultystycznej do odbior­ców jednostkowych uchyla krytycyzm ludzi pozostających poza kręgiem okultyzmu ucho­dzą oni za tych, którzy nie doświadczyli „do­wodu", nie zostali dopuszczeni do „prawdy". Traktowanie okultystyki przez jej zwolenni­ków jako wiedzy dla wtajemniczonych i wy­branych pozwala lepiej zrozumieć mechanizm dowartościowywania uruchamiany przez jed­nostki w nawiązaniu do tej dziedziny magii, tłumaczy popularność literatury okultystycz­nej, której nakłady stale rosną. Społeczne za­potrzebowanie na tego typu literatkę sprawia, , ze pojawiają się pozycje o niskiej wartości,  skrywające pod pochwałą irracjonalizmu zranioną uczucia własne lub emocje ich autorów. I Publikacje bardziej ambitne wychodzą od argumentów na pozór racjonalnych, aby przejść i następnie do poglądów nie umotywowanych, irracjonalnych. W ten sposób dochodzimy do drugiej przyczyny popularności okultyzmu. Cechu-i je go duża różnorodność form, które zaspokajaja potrzebę dowartościowania człowieka, jego | ambicję władzy, pragnienie miłości, zdrowia, wiedzy i satysfakcji duchowej. Powstają stowarzyszenia, których celem jest poznanie zjawisk jeszcze nie zbadanych, często z pogranicza wiedzy i fantazji. Należy tu mię­dzy innymi ruch skupiający się wokół czasopisma „Planet" we Francji. Warunkiem uczestnictwa   w   zgłębianiu   tajemnic   wszechbytu   są l   wysokie  walory  moralne   jego  członków.   Dążą oni do syntezy osiągnięć naukowych i war-I   tości duchowych człowieka. Przedmiotem ana­liz są między innymi zjawiska mechapsychozy i spirytyzmu. W Stanach Zjednoczonych przedstawicielem tego nurtu jest między innymi stowarzyszenie scientystów, powstałe w latach pięćdziesiątych, którego twórcą był L. R. Hubbard. Liczebność tego ugrupowania szacowano w połowie lat sie­demdziesiątych na około 30 tys. członków. Sto­warzyszenie  to  podejmuje  liczne  badania,  do '    których wciągani są młodzi entuzjaści pracują-I   cy najczęściej bez wynagrodzenia. Młodzież sta-i    nowi   też   trzon   stowarzyszenia.   Reprezentuje ono rodzaj „naukowego" mistycyzmu czy reli­gii okultystycznej. Przedmiotem zainteresowa­nia scientystów są problemy nurtujące wspólczesną  fantastykę  naukową. Zainteresowanie wzbudzają takie tematy podejmowane przez okultystykę, jak energia życia, magnetyzm, delikatna materia mesmeryzmu ", a także uzdrowicielstwo oparte na wzorach po­zaeuropejskich. I tak np. w Paryżu grób słyn­nego spirytysty Franza Antona Kardeca staje się coraz częściej miejscem pielgrzymek, zwła­szcza ludzi młodych; wierzą oni, że dotknięcie ziemi na grobie zmarłego może spowodować przenikanie sił magnetycznych. W atmosferze tych wierzeń pojawiają się nauczyciele, którzy, opierając się na wzorach rodzimych, a także pozaeuropejskich, uczą wy­korzystania sił magnetycznych w życiu prak­tycznym. Interesująca jest z tego punktu wi­dzenia książka L. M. Bristola The Magie oj Believing, w której nawołuje on do wcielania w życie maksymy „Chcieć to móc". Według te­go autora ludzie, którzy przyswoili sobie zasa­dy jego nauki, przekazywanej publicznie na różnych odczytach i w licznych publikacjach, często padwajali lub potrajali swoje majątki. Upór w dążeniu do celu rodzi zaufanie we wła­sne siły i odpowiednio ukierunkowuje umysł, co w połączeniu z działaniem przynosi sukces. Koncentracja umysłu wokół osiągnięcia upragnionego celu jest składnikiem rytuału magicznego. Zbieżność z okultyzmem ujawnia powiązanie umysłu ludzkiego z kosmiczną świa­domością. Dzięki odpowiednim zabiegom jed­nostki dążącej do osiągnięcia upragnionego ce­lu może nastąpić połączenie z kosmiczną świa­domością, co przejawia się w wibracji i pro­mieniowaniu naszych myśli na wzór elektrycz­ności. Jest to radioaktywność lub transmutacja czynności psychicznych.2* Te zasady ogólne zo­stają przełożone na wskazania pragmatyczne: jeśli jesteś nieszczęśliwy, powtarzaj sobie, że jesteś szczęśliwy wiele razy, aż zmieni to twoje odczucia i zgotuje ci nowy los; kiedy chcesz zdobyć wyższe stanowisko, powtarzaj to sobie nieustannie i nie pozwól sobie zwątpić w tę możliwość, a osiągniesz je. Popularność okultystyki w dobie współczes­nej zasadza się na innej jeszcze funkcji  pocieszycielki. Spełnia ją coraz częściej wobec niepokojów i lęków, jakie rodzi współczesna cywilizacja i kryzys gospodarczy. Wzrastająca liczba chiromantów i wróżbitów w Europie jest odbiciem zapotrzebowania na tę formę „pocie­chy". Jak stwierdza C. Fischer, działająca wg Francji Madame Soleil, autorytet w zakresie astrologii, nie tyle przepowiada przyszłość, ile przynosi ulgę opatrując rany zadane człowie­kowi przez współczesną cywilizację miejskotechnokratyczną. Najbiedniejsi oczekują od chiromantów i wróżbiarzy zapowiedzi poprawy swej ciężkiej sy­tuacji życiowej, właściciele drobnych przedsię­biorstw i inni przedstawiciele warstw średnich — sposobu zabezpieczenia przed zagrożeniem ekonomicznym, najbogatsi szukają często pora­dy przed podjęciem decyzji. H. Sebald sądzi, że potrzeba pociechy w sytuacjach nieprzewidzia­nych i trudnych skazuje człowieka na wieczne kluczenie w labiryncie magii. Powstały w 1909 roku w Paryżu Kościół Akwariusa (FEglise de Aąuarius), założony przez astrologów podążających za tradycją sta­rożytną, głosił, że nasza planeta poddana jest nieuniknionej presji kosmicznej, a człowiek jest nieświadomie kierowany przez siły, którym nie jest w stanie się przeciwstawić.